Szukaj na tym blogu

środa, 30 listopada 2011

II. Maksymilian liczy na ilość.



Pierwszym pytaniem, jakie zadaje sobie nasz bohater, jest "jak?". Wpisując w przeglądarce internetowej hasło "praca", odnajduje kilkadziesiąt stron z ofertami pracy, portale pracy, strony z ogłoszeniami, strony agencji pracy.

Pierwszym krokiem będzie zatem wysłanie aplikacji on-line. 
Zasadniczo do sprawy składania aplikacji przez Internet Maksymilian może podejść w dwojaki sposób. Pierwszym rozwiązaniem jest "masa", ilość ponad jakością, statystyka - "na 100 wykonanych rozmów sprzedażowych, zdarza się jeden dobry klient" - podpowiada kolega ze sprzedaży. Kolejną, nieco bardziej pracochłonną, metodą jest "jakość", czyli świadome aplikowanie do konkretnej firmy i na określone, zgodne z oczekiwaniami, stanowisko.

Tydzień 1. Dzień 1. 
Nastawiony na 7 rano alarm budzi Maksymiliana. Kawa w ekspresie skutecznie otrzeźwia. Odpalenie komputera zajmuje chwilę. Najważniejsze portale pracy: pracuj.pl, gazetapraca.pl, praca.pl, praca.money.pl, jobs.pl, praca.com to tylko kilka miejsc, w które celuje bohater. Pierwsze wybory, kryteria, gdzie, co, za ile, z jakim doświadczeniem, wykształceniem albo poziomem znajomości języków obcych. 
Kilka ofert. Specjalista ds. obsługi klienta ze znajomością języka chińskiego nie jest ofertą marzeń, na którą Maksymilian odpowie. Specjalista ds. zakupów z językiem angielskim, Asystent w Dziale Marketingu czy może Specjalista ds. księgowości to z kolei "odpowiednie" oferty.
Maksymilian wyśle swoje CV na 30 podobnych ofert. To efekt jednego dnia pracy. "Sukces jest mi pisany" - podejście Maksymiliana bije optymizmem. 

Tydzień 1. Dzień 2. 
7 rano, kawa, komputer. Suma dziennych aplikacji - 35. Lepiej niż dnia poprzedniego. 

Tydzień 1. Dzień 3. 
Kolejne 45 aplikacji. Zbliża się weekend. Telefon nie wyświetla nowych obcych połączeń, a skrzynka mailowa nie pokazuje wiadomości od zainteresowanych pracodawców. Optymizm nie gaśnie.

Tydzień 2. Dzień 8.
7:30, kawa, komputer.. Powtórka z rozrywki. 

Tydzień 2. Dzień 10. 
Maksymilian nie otrzymał zaproszenia na rozmowę. Wysyłany na dużą skalę życiorys nie przynosi sukcesu. Pełen zapału postanawia zmienić strategię. 
"Czas uatrakcyjnić CV" - myśli. Czas zastanowić się, co i u kogo chce robić. Praca to poważna decyzja, a nie sto szósty wysłany e-mail. 

Jak podejść do tego z sensem? - dowiecie się wkrótce.
Kamila Lachowicz



wtorek, 29 listopada 2011

I. Maksymilian szuka pracy


Przedstawiam Wam Maksymiliana. Właśnie skończył studia i postanawia poszukać pierwszej pracy. Ma wykształcenie, uważa się za osobę pracowitą, rzetelną, włada językiem angielskim. 
Czy nasz bohater znajdzie etat?
 
Zapraszam Was do czytania zmagań Maksymiliana na nieco zwariowanym rynku pracy. 
Co musi zrobić by znaleźć wymarzoną pracę? Jakim człowiek być? Jak siebie zaprezentować? Z czym przyjdzie mu stawić czoła?
Odpowiedzi na te oraz szereg dodatkowych pytań pojawiających się w trakcie poszukiwań, odnajdziecie w dalszych częściach owej opowieści. 

Znajdźcie pracę wraz z Maksymilianem!
Kamila Lachowicz