Po tygodniach starań Maksymilian dostaje swoje pierwsze zaproszenie na rozmowę. Teraz, zgodnie z tym, czego dowiedział się o rekrutacji, przygotowuje się do rozmowy.
Po pierwsze - bierze do ręki ogłoszenie na stanowisko, o jakie się ubiega. Dokładnie czyta opis wymagań. Koncentruje się na tym przy tym, które spełnia w pełni, które pośrednio a tymi, których nie spełnia. Zastanawia się, jak na rozmowie o nich opowie. Jak opowie o pasującym doświadczeniu, jak opowie o tym, które pasuje w mniejszym stopniu. Przede wszystkim powinien pamiętać, że nawet jeśli wcześniej nie był specjalistą ds. marketingu, to podczas innych prac wykonywał albo podobne zadania, albo zadania, które wymagały podobnych kompetencji. Może to wykorzystać podczas rozmowy z rekruterem.
Po drugie - zastanawia się, jakie pytania postawi mu rekruter? O co zapyta? A może będzie dopytywał o szczegóły zawarte w CV? Tak na pewno będzie. Warto przygotować sobie listę pytań jakie zadają przedstawiciele firmy. Maksymilian zastanowi się, jakich odpowiedzi by udzielił. Dlaczego chce pracować w firmie? Jakie ma doświadczenie w tworzeniu grafiki, a jakie w pracy zespołowej? Ile chce zarabiać? I czy oraz dlaczego odpowiada mu praca w terenie? Ważne są też kwestie tego, co chce robić za 5 lat i gdzie i jakie ma osiągnięcia?
A czy Ty znasz odpowiedzi na pytania potencjalnego przyszłego rekrutera?
Przygotowanie do rozmowy stanowi w dużym stopniu o jej sukcesie. Osoby rekrutujące dobrze wiedzą kto przyszedł na rozmowę przygotowany, kto nie. Kto przeczytał opis stanowiska i wszedł na stronę firmową w Internecie, a kto tego nie zrobił. Zastanów się, czy gdybyś będąc właścicielem firmy zatrudniłbyś osobę, która nie zna swoich mocnych stron, nie wie czym zajmuje się Twoja firma i dodatkowo na spotkanie przyszła spóźniona, ponieważ nie sprawdziła sobie dokładnego adresu?
Zatem odpowiedz sobie na jeszcze niepostawione pytania i bądź przygotowany!
Kamila Lachowicz
Szukaj na tym blogu
piątek, 27 stycznia 2012
piątek, 13 stycznia 2012
VIII. Maksymilian odbiera telefon.
Maksymilian patrzy na swój aparat telefoniczny. Numer nieznany. Mgliste spojrzenie, suchość w ustach, trzęsące się ręce nie są pomocne ani przy rozmowie kwalifikacyjnej na żywo, ani podczas telefonicznej selekcji.
Głęboki oddech, włącznie komputera, odbiera telefon. Przedstawia się imieniem i nazwiskiem. W odpowiedzi słyszy Pani Magdalena Mróz z firmy "Kapandcie", Specjalista ds. rekrutacji. Szybko sprawdza (we wcześniej stworzonym pliku z zapisanymi ofertami pracy), na jakie stanowisko aplikował w jej firmie. Odnalazł, że była to rekrutacja na Specjalistę ds. marketingu. Bez trudu wrócił do zakresu obowiązków i wymagań. Spokojnie mógł rozpocząć rozmowę.
Pierwsze pytanie było proste. Dotyczyło aktualności jego kandydatury. Potwierdził. Kolejne lekko trudniejsze. O doświadczenie, o studia, o cele zawodowe. Pytania najważniejsze, z punktu widzenia firmy rekrutującej, dotyczyły jego motywacji do pracy w tej konkretnej firmie i na tym stanowisku.
Pod koniec rozmowy rekruter przechodzi do konkretów. "Ile chce Pan zarabiać?" - pyta. To ważne by znać odpowiedzieć na to pytanie. Wiadome jest, że kandydat może nie zdawać sobie sprawy jakie są stawki w konkretnym przedsiębiorstwie. Może nie wiedzieć, co powiedzieć. Jednak może znać wyniki raportów płacowych, mieć znajomych w podobnych firmach, a przede wszystkim wyceniać swoją wartość, w tym brać pod uwagę swoje doświadczenie, zakres spełnianych wymagań oraz zdobyte wykształcenie.
!Rada:
Przygotuj sobie dokument, w którym będziesz zapisywał oferty pracy, na jakie aplikujesz. To może być dokument on-line albo jego papierowa wersja. Szybko wrócisz do ogłoszenia, gdy zadzwoni rekruter. Korzyści: znasz wymagania, firmę, do której aplikujesz oraz z przekonaniem, o czym mówisz, odpowiesz rekruterowi na jego pytania.
Życzę głębokiego oddechu i spokoju podczas rozmawiania!
Kamila Lachowicz
Subskrybuj:
Posty (Atom)