Szukaj na tym blogu

piątek, 13 stycznia 2012

VIII. Maksymilian odbiera telefon.

Maksymilian patrzy na swój aparat telefoniczny. Numer nieznany. Mgliste spojrzenie, suchość w ustach, trzęsące się ręce nie są pomocne ani przy rozmowie kwalifikacyjnej na żywo, ani podczas telefonicznej selekcji. 
Głęboki oddech, włącznie komputera, odbiera telefon. Przedstawia się imieniem i nazwiskiem. W odpowiedzi słyszy Pani Magdalena Mróz z firmy "Kapandcie", Specjalista ds. rekrutacji. Szybko sprawdza (we wcześniej stworzonym pliku z zapisanymi ofertami pracy), na jakie stanowisko aplikował w jej firmie. Odnalazł, że była to rekrutacja na Specjalistę ds. marketingu. Bez trudu wrócił do zakresu obowiązków i wymagań. Spokojnie mógł rozpocząć rozmowę. 

Pierwsze pytanie było proste. Dotyczyło aktualności jego kandydatury. Potwierdził. Kolejne lekko trudniejsze. O doświadczenie, o studia, o cele zawodowe. Pytania najważniejsze, z punktu widzenia firmy rekrutującej, dotyczyły jego motywacji do pracy w tej konkretnej firmie i na tym stanowisku. 

Pod koniec rozmowy rekruter przechodzi do konkretów. "Ile chce Pan zarabiać?" - pyta. To ważne by znać odpowiedzieć na to pytanie. Wiadome jest, że kandydat może nie zdawać sobie sprawy jakie są stawki w konkretnym przedsiębiorstwie. Może nie wiedzieć, co powiedzieć. Jednak może znać wyniki raportów płacowych, mieć znajomych w podobnych firmach, a przede wszystkim wyceniać swoją wartość, w tym brać pod uwagę swoje doświadczenie, zakres spełnianych wymagań oraz zdobyte wykształcenie.


!Rada:

Przygotuj sobie dokument, w którym będziesz zapisywał  oferty pracy, na jakie aplikujesz. To może być dokument on-line albo jego papierowa wersja. Szybko wrócisz do ogłoszenia, gdy zadzwoni rekruter. Korzyści: znasz wymagania, firmę, do której aplikujesz oraz z przekonaniem, o czym mówisz, odpowiesz rekruterowi na jego pytania.


Życzę głębokiego oddechu i spokoju podczas rozmawiania!
Kamila Lachowicz

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz