Pierwszym pytaniem, jakie zadaje sobie nasz bohater, jest "jak?". Wpisując w przeglądarce internetowej hasło "praca", odnajduje kilkadziesiąt stron z ofertami pracy, portale pracy, strony z ogłoszeniami, strony agencji pracy.
Pierwszym krokiem będzie zatem wysłanie aplikacji on-line.
Zasadniczo do sprawy składania aplikacji przez Internet Maksymilian może podejść w dwojaki sposób. Pierwszym rozwiązaniem jest "masa", ilość ponad jakością, statystyka - "na 100 wykonanych rozmów sprzedażowych, zdarza się jeden dobry klient" - podpowiada kolega ze sprzedaży. Kolejną, nieco bardziej pracochłonną, metodą jest "jakość", czyli świadome aplikowanie do konkretnej firmy i na określone, zgodne z oczekiwaniami, stanowisko.
Tydzień 1. Dzień 1.
Nastawiony na 7 rano alarm budzi Maksymiliana. Kawa w ekspresie skutecznie otrzeźwia. Odpalenie komputera zajmuje chwilę. Najważniejsze portale pracy: pracuj.pl, gazetapraca.pl, praca.pl, praca.money.pl, jobs.pl, praca.com to tylko kilka miejsc, w które celuje bohater. Pierwsze wybory, kryteria, gdzie, co, za ile, z jakim doświadczeniem, wykształceniem albo poziomem znajomości języków obcych.
Kilka ofert. Specjalista ds. obsługi klienta ze znajomością języka chińskiego nie jest ofertą marzeń, na którą Maksymilian odpowie. Specjalista ds. zakupów z językiem angielskim, Asystent w Dziale Marketingu czy może Specjalista ds. księgowości to z kolei "odpowiednie" oferty.
Maksymilian wyśle swoje CV na 30 podobnych ofert. To efekt jednego dnia pracy. "Sukces jest mi pisany" - podejście Maksymiliana bije optymizmem.
Tydzień 1. Dzień 2.
7 rano, kawa, komputer. Suma dziennych aplikacji - 35. Lepiej niż dnia poprzedniego.
Tydzień 1. Dzień 3.
Kolejne 45 aplikacji. Zbliża się weekend. Telefon nie wyświetla nowych obcych połączeń, a skrzynka mailowa nie pokazuje wiadomości od zainteresowanych pracodawców. Optymizm nie gaśnie.
Tydzień 2. Dzień 8.
7:30, kawa, komputer.. Powtórka z rozrywki.
Tydzień 2. Dzień 10.
Maksymilian nie otrzymał zaproszenia na rozmowę. Wysyłany na dużą skalę życiorys nie przynosi sukcesu. Pełen zapału postanawia zmienić strategię.
"Czas uatrakcyjnić CV" - myśli. Czas zastanowić się, co i u kogo chce robić. Praca to poważna decyzja, a nie sto szósty wysłany e-mail.
Jak podejść do tego z sensem? - dowiecie się wkrótce.
Kamila Lachowicz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz