Przed kolejnym spotkaniem z Doradcą zawodowym Maksymilian pojawił się w Biurze kilka kwadransów wcześniej.
Siedział na korytarzu, tłocznym i niecierpliwym, rozmyślał - co robić i gdzie szukać zatrudnienia. Dochodziły do niego myśli o niepowodzeniu, o porażce. Zapatrzony w kawałek podłogi, nie zauważył siedzącego obok starszego pana. Mężczyzna przyglądał się naszemu bohaterowi i rozpoczynając rozmowę, zapytał "czego chcesz?". Pytanie proste, odpowiedź znacznie trudniejsza.
Maksymilian opowiedział o swoich rozterkach zawodowych, które podejmowane muszą być w pośpiechu. Nikt z nim w końcu nie rozmawiał jak był w liceum, nikt nie uświadamiał na studiach.
Pan Paweł opowiedział mu pewną historyjkę.
"Każdy ma swoje akwarium - rozpoczął. Ludzie dzielą się na tych, którzy są tego świadomi i na tych, którzy tego nie wiedzą.
Grupa, co nie jest tego świadoma, pływa sobie "tu" albo "tam", a czasem "tu i tam" myśląc, że ma przed sobą ocean możliwości. Marzą, że mogą wszystko, ale to "wszystko" ich ogranicza. Nie wiedzą, w którą stronę popłynąć, nie mają mapy, tak sobie pływają karmiąc się tym, co nasypie im ktoś inny. Nasyceni, dotlenieni, w towarzystwie wielu podobnych zapominają, czego dawniej chcieli. Jeśli kiedykolwiek wcześniej to w ogóle odkryli!
Ci pierwsi natomiast wiedzą, że akwarium nie jest ogromne i niebezpieczne jak wielki i nieznany ocean. Znają kierunki, wybrali już niektóre z nich. Czują, że jeżeli będą decydować się płynąć w określonym kierunku, jeśli wybiorą drogę, gdzie chcą być za 10 czy 20 lat, mogą zmienić akwarium, mogą przenieść się do jakiegoś innego egzotycznego, mogą pokolorować te, w którym są.
Akwarium ludzi świadomych to ścieżki, jakimi chcą podążać. Kilka dróg, mniej lub bardziej sprecyzowanych. Jedne są zależne od poprzednich, a inne nie mają ze sobą nic wspólnego. W ten oto sposób powstaje "pole do popisu", czyli miejsce we wszechświecie, gdzie pływa świadoma rybka. Ma plan, ma mapę, wie, kiedy zakręcić, jest elastyczna, więc nie boi się zmieniać trasy, czasem wielokrotnie, nie waha się nawet zawrócić. Świat wody jest ogromny, a jej zdolności i elastyczna konsekwencja pozwalają jej wierzyć, że będzie kiedyś niesamowitym malarzem, uznanym artystą albo, jeśli coś w tym przeszkodzi, coś nie pomoże, będzie malować choćby w bajkach dla dzieci, chodzi bowiem o to by robić to, co się kocha, w każdym formacie.
Ważne jest, że zna kierunek, ma kilka dróg do celu i dobrze, że jest ich wiele. To jej pomoże, to pozwoli jej zmieniać, pozwoli jej kolekcjonować doświadczenia i przeróżne smaki, także sukcesów i porażek, to wszystko sprawi, że cokolwiek będzie owa rybka robić za kilkadziesiąt lat, stanie się - artystką!" - zakończył Pan w kapeluszu.
"Czy ty Maksymilianie wybrałeś już swoje akwarium?" - dodał.
A czy Ty masz swoją mapę?
Kamila Lachowicz
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz